piątek, 24 stycznia 2014

Szczotka z naturalnego włosia dzika Elite- opinia

Dwa tygodnie minęły odkąd kupiłam szczotkę z naturalnego włosia dzika, marki Elite. 
Użyłam jej już pierwszego dnia i byłam przerażona. Nie umiałam czesać nią włosów! Głaskałam je tylko, co nawet nie przypominało rozczesywania. Ale wytrwale się tego uczyłam, bo w końcu jakoś to robić trzeba;)

Po dwóch dniach coś zaczęło wychodzić, nauczyłam się 'wbijać' szczotkę we włosy i je rozczesywać.
Ma ona swoje dobre i złe strony, oto co zauważyłam:

ZALETY:

  • szczotka nie wyrywa włosów, zostaje ich mniej na szczotce
  • jest bardzo delikatna, nie szarpie, nie rwie włosów
  • delikatnie rozczesuje poplątane włosy
  • włosy są miłe w dotyku
  • rozprowadza równomiernie sebum po włosach
  • delikatnie masuje skórę głowy

WADY:

  • włosy się po niej elektryzują
  • rozczesywanie trwa dłużej
  • trzeba się najpierw nauczyć nią czesać
  • nie każdy kołtun daje radę rozczesać, włoski omykają i trzeba sobie pomagać palcami albo twardą szczotką



Już rozumiem czemu ta szczotka jest polecana głównie dla włosów przedłużanych, ponieważ jej główną zaletą jest delikatność a przecież przy włosach przedłużanych chodzi o nie szarpanie i nie zrywanie łączeń włosów. 
Ale dla posiadaczek długich włosów, również może być świetnym gadżetem tak jak dla mnie!
Nie zrezygnuję z niej, ponieważ mam włosy już prawie do pasa i przyda im się trochę delikatności;)

Nie polecam osobom które muszą szybko czesać i układać włosy, szczotka z włosia zabiera więcej czasu niż tradycyjna twarda szczotka.
Jeśli ktoś planuje to proponuję zakup po zimie, bo przy zimowym elektryzowaniu się włosów nie pomaga a wręcz wzmaga problem.

Cena: 22 zł.



poniedziałek, 20 stycznia 2014

Jak oczyścić włosy z silikonów?

Powodem włosów oklapniętych, zmęczonych, szybko przetłuszczających się, bardzo często jest obciążenie ich silikonami, składnikami zawartymi w szamponach, odżywkach, maskach do włosów a także produktach do stylizacji, szczególnie tych obiecujących piękny blask włosów. 
(Po więcej informacji o silikonach zapraszam !tu!)

Aby włosy odzyskały objętość i witalność należy pozbyć się silikonów z włosów. Ja robię to na dwa sposoby.

1. Szampon z SLS

Właściwie Sodium Lauryl Sulfate (nie mylić z SLES Sodium Laureth Sulfate). Jest to silny detergent występujący w niektórych szamponach. Należy jednak uważać aby wybierać szampon bez silikonów ponieważ miniemy się z celem. Silikony w składach to te z końcówkami -methicone lub -methiconol, z różnymi przedrostkami w zależności od twardości silikonu. 
Szamponu z SLS musimy użyć kilka razy aby oczyścić włosy z najcięższych silikonów. Dobrze wtedy pamiętać o nawilżającej masce lub odżywce, oczywiście pozbawionej silikonów! Takie szampon dobrze mieć zawsze w łazience i używać go co 3-4 mycia aby włosy na bieżąco były świeże i oczyszczone.

2. Soda oczyszczona

Jest to sposób bardziej inwazyjny, ponieważ oczyszcza włosy nie tylko z silikonów, ale i z brudu, kurzu, niektórych minerałów i niestety farby do włosów, więc osobom ze świeżo nałożonym kolorem tego sposobu nie polecam. Soda ma wysokie, zasadowe pH, przez co unosi łuski włosów i dociera głęboko do wnętrza włosa. Po tym sposobie włosy mogą być nieco wysuszone więc będą potrzebowały troskliwej opieki pielęgnacyjnej.
Potrzebne nam będzie:
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • porcja łagodnego szamponu do włosów np Hipp
Składniki mieszamy i powstałą papkę nakładamy na włosy na 10 minut, aby soda miała czas zadziałać.
Po spłukaniu dobrze jest zrobić włosom płukankę zakwaszającą, czyli woda z dodatkiem soku z cytryny lub octu winnego, to sprawi że łuski włosa się zamkną, włos wygładzi i przywróci prawidłowe pH.
Ten sposób stosuję raz a kilka miesięcy/

Od czasu do czasu trzeba podjąć radykalne środki, ponieważ tradycyjne szampony często nie dają sobie rady z gruntownym oczyszczeniem włosów a naprawdę warto to robić!

ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA MOJEGO DRUGIEGO NOWO ZAŁOŻONEGO BLOGA O ZDROWIU, ODŻYWIANIU I WSZYSTKIM CO WARTO WIEDZIEĆ NA TEMAT SWOJEGO ORGANIZMU: http://jestestymczymchcesz.blogspot.com/


poniedziałek, 13 stycznia 2014

Alterra maska do włosów suchych i zniszczonych z granatem i aloesem- opinia

Po  maskę Alterra sięgnęłam w poszukiwaniu bez silikonowej pielęgnacji i to co znalazłam zdobyło moje serce.


OPIS PRODUCENTA
Każde włosy zasługują na indywidualną pielęgnację. Do produkcji maski nawilżającej do włosów Alterra zastosowaliśmy specjalnie dobrane składniki najwyższej jakości: wartościowa kompozycja pielęgnacyjna z wyciągami z aloesu, granatu i kwiatów akacji dodatkowo pielęgnuje włosy, nawilża je i dostarcza włosom zniszczonym nowej energii. 

Gwarantowane cechy produktu:
  • nie zawiera syntetycznych barwników, substancji zapachowych i konserwujących
  • bez silikonów, parafny i innych związków olejów mineralnych
  • dobra tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie
  • produkt nie zawiera substancji pochodzenia zwierzęcego

SKŁAD
 Skład jest bardzo dobry, mimo alkoholu już na drugiej pozycji. Stearamidopropyl Dimethylamine to substancja zastępująca silikon łatwo zmywalna wodą. Szereg olejków, zmiękczaczy i wyciągów roślinnych sprawiają, że alkohol w składzie nie jest odczuwalny na włosach. Brak parabenów:)

MOJA OPINIA
Ten produkt długo u mnie zagości, przynajmniej dopóki coś go nie przebije jakością i składem;) Zapach ma jak lekarstwo, przypomina mi syrop na kaszel z dzieciństwa, taki apteczny, słodkawy, ale to nie problem bo na włosach się nie utrzymuje. 
Maska jest bardziej efektywna gdy nakładałam ją po umyciu włosów a nie przed. Idealny czas na moich włosach to 10 minut.
Jeden minus- WYDAJNOŚĆ. Butelka to 150 ml świtnego produktu, ale dużo go się nakłada, szczególnie na moje włosy już prawie do pasa. Jest gęsty i minimalnie się pieni przy nakładaniu.
Włosy są po nim mięciutkie, gładkie, nie obciążone silikonami więc puszyste i łatwe w rozczesywaniu. 
Zalecane jest stosowanie jej raz w tygodniu, być może ze względu na alkohol, ale ja nie zauważyłam żadnych zmian na włosach po 2 tygodniowym stosowaniu po każdym myciu, z tym że moje włosy są mało porowate i mogą tak tego nie odczuwać. 
Cena jest dodatkowo kusząca:)
Dostępność- tylko drogerie ROSSMANN.



CENA: 9 zł.

 

czwartek, 9 stycznia 2014

Szczotka z włosia dzika Elite- dzisiejszy zakup

Dzisiaj w końcu kupiłam to co tak długo mnie dręczyło, szyli szczotkę z włosia dzika. Nie chciałam kupować przez internet bo nie lubię. Asortyment drogeryjny w moich miejscowych drogeriach jest dość okrojony, więc gdy zobaczyłam ją w Hebe, nie wahałam się! Zwłaszcza że cena była bardzo niska jak na ten rodzaj szczotek i markę Elite.


Szczotka jest w 100% z naturalnego włosia dzika.
Jej zadaniem jest delikatnie rozczesywać włosy, nie szarpiąc ich, nie rwać i nie wyrywać. Rozprowadzać sebum równomiernie po włosach i masować skórę głowy poprawiając tym samym jej kondycję.


Czy zda egzamin, zobaczymy za jakiś czas.
Z czasem jeszcze chciała bym ją porównać z Tangle Teezer, które stoi w kolejce do zakupu:)

 

OPINIA SZCZOTKI TU  ---->  KLIK

Cena: 22 zł.


środa, 8 stycznia 2014

Affinimat od Maybelline New York- opinia.

Kolejny podkład z rodziny Affi jaki wydała na rynek marka Maybelline New York.
Po Affinitone Mineral, Affinitone24 i Affinitone HD, przyszedł czas na matowe i naturalne wykończenie makijażu z AffiniMAT!

Opakowanie:  nieduże, ładne. Mieści 30 ml. niezłego produktu. Podkład jest wyciskany, dość wygodny w użyciu, zakręcany. Gwarancję nienaruszenia produktu daje nam mała aluminiowa nalepka pod korkiem, więc mamy pewność że żaden klient przed nami w sklepie go nie testował.


Zapach: Jest okropny, spirytusowy. Na szczęście po nałożeniu na twarz się ulatnia. 

Kolorystyka: Mam chyba najciemniejszy z kolorów- Dark Beige, mimo to stapia się z moją cerą i nie widać by był za ciemny, a cerę mam raczej jasną, szczególnie zimą, tak więc kolory są dość jasne, naturalne. Całą paleta kolorów znajdziecie  TU.


Konsystencja: Nie jest gęsty, raczej płynny ale też nie wylewa się z tubki, nie miałam problemu z aplikacją.

Działanie: Podkład przeznaczony jest do cery mieszanej, ja mam niestety cerę suchą, więc bez pilingu i dobrego nawilżenia niestety widać zadarte suche skórki. Faktycznie efekt matu jest i trwa długo, ale jeszcze raz podkreślam że ma cerę suchą i nie duży problem ze świecącą się skórą.
Nie tworzy efektu maski.

Podsumowanie: Odradzam osobom z suchą cerą. Zawartość alkoholu, którą czuć od pierwszej styczności z produktem, może dodatkowo wysuszyć skórę. Natomiast osoby z cerą mieszaną, normalną lub tłustą mogą się pokusić o sprawdzenie działania AffiniMAT na własnej skórze, bo może okazać się nie lada gratką.

Cena: 25 zł.