piątek, 13 czerwca 2014

Rozdanie okazjonalne:)

Ponieważ kilka dni temu założyłam blogowy profil na FB robię małe rozdanie żeby rozkręcić temat:)
Skromnie, ale zapraszam do zabawy!

Nagrodami są próbki kremów pielęgnacyjnych 
a także lecznicza oryginalna, szwajcarska maść końska na bazie ziół.



Dwa zestawy dla dwóch osób.
W skład każdego zestawu wchodzi:
  • maść końska rozgrzewająca i chłodząca, idealna na bolące mięśnie, stawy i inne tego typu dolegliwości. (2 x 3 ml)
  • 3 saszetki kremu matującego Soraya na dzień, z witaminą B3 do cery tłustej i mieszanej (1,5 ml każda),
  • saszetka kremu L'oreal z serii Revitalift
  • saszetka kremu AA Presitge Pro-DNA na noc (2 ml)
 CO NALEŻY ZROBIĆ:
  •  polubić fun page na fb https://www.facebook.com/agugu.kosmetyki?ref=hl
  • polubić i udostępnić post konkursowy na FB.
  • być publicznym obserwatorem bloga jeśli prowadzisz bloga
  • w komentarzu na FB napisach pod postem konkursowym "Biorę udział".
Rozdanie trwa do 30 czerwca 2014 r. Na początku lipca wybiorę zwycięzców i skontaktuję się z nimi przez Face book'a:) 

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Woda rumiankowa Stenders- opinia.

Tego typu kosmetyków nie używałam często, zdażyłomi się może kilka razy, ale zacznę częściej:)


Opis producenta:
Rumiankowa woda kwiatowa STENDERS, to naturalnie stymulujący i odświeżający Twoją skórę produkt o słodkim aromacie łąki.Każda kropla delikatnej rumiankowej wody kwiatowej, pełna jest energii wiosennego słońca, wiatru i deszczu - tonizuje, nawilża i daje uczucie świeżości w ciągu dnia.
Delikatnie oczyszcza Twoją skórę rano i wieczorem. Dba i zapewnia kojący efekt podrażnionej i napiętej skórze. OOdświeżający tonik natury, który przynosi ulgę w codziennych upałach. To zaskakujące jak silna może być delikatność.
Nie zawiera: parabenów, siarczanów PEG i sztucznych barwników.
Sposób użycia: Spryskaj wodą swoją szyję oraz twarz i pozwól, aby zadziałał kojący chłód aromatycznej świeżości. Używaj jako tonik przed nałożeniem kremu, rano i wieczorem - spryskując bawełniany wacik. Nawilżaj swoją skórę podczas gorącego dnia, jak również w pomieszczeniach z klimatyzacją i ogrzewaniem a także podczas pracy przy komputerze - wszędzie, gdzie suche powietrze wysusza Twoją skórę. Odpowiednia dla wszystkich rodzajów skóry.

Producent się rozpisał, i trochę się czuję jakbym czytała bajkę, bo taki przesłodzony bajkowy ten opis;) ale nie powiem- prawdziwy. 

Skład:


Moja opinia:

Opakowanie wygodne i estetyczne, dozowanie w sprayu.
Taki tonik-woda odświeżająca w jednym to fajna sprawa. Po spryskaniu nią twarzy, czuć przyjemny chłód i odświeżenie. W zapachu czuć delikatnie zapach rumianku i alkoholu ale szybko się ulatnia. Mimo alkoholu nie podrażnia oczu, nie wysusza twarzy i nie ma potrzeby jej ponownie nawilżać a mam cerę suchą więc dla mnie to duży plus.
Używam go do oczyszczania twarzy pod makijaż, spryskuję twarz i przecieram wacikiem, na waciku zostają wszelkie zanieczyszczenia i twarz jest gotowa do przyjęcia makijażu. 
Uwaga! Nie przecierajcie twarzy wacikiem po użyciu wody mając na twarzy makijaż, bo go rozmażecie!
Dobrze tonizuje i działa na skórę odświeżająco i odżywczo dzięki wyciągom z rumianku.

Produkt absolutnie mi się podoba i cieszę się że trafił w moje ręce, w upalne dni jest bardzo przydatny!:)

Cena: 30 - 40 zł. za 150 ml

środa, 4 czerwca 2014

Zestaw rumiankowy Stenders- piling, mydełko i woda odświeżająca.

Pięknie zapakowana, z zaskakującą zawartością przesyłka, nawiedziła mnie tydzień temu. To nagroda za konkurs KWC z Wizażu. Byłam bardzo zaskoczona, ponieważ nie wiedziałam że wygrałam a nagród było tylko 10 i nawet się nie spodziewałam takiego wyróżnienie. 
Jednakże, oto jest:)


Paczka zaweierała trzy pełnowymiarowe produkty: Piling do twarzy i ciała, mydełko i wodę kwiatową.
Wszystko z serii rumiankowej.


Rumiankowa woda kwiatowa
Naturalnie stymulujący i odświeżający skórę produkt o słodkim aromacie łąki. Tonizuje, nawilża i daje odczucie świeżości w ciągu dnia. Delikatnie oczyszcza skórę rano i wieczorem. Dba i zapewnia kojący efekt podrażnionej i napiętej skórze
Nie zawiera: parabenów, siarczanów i sztucznych barwników. 
Nawilża skórę w ciągu gorącego dnia jak również w pomieszczeniach z klimatyzacją i ogrzewaniem a także podczas pracy przy komputerze. Wszędzie, gdzie suche powietrze wysusza skórę.


 Piling cukrowy "Północny rumianek"
Delikatny piling cukrowy z olejem ze słodkich migdałów i pestek moreli. Zawiera zmielone pestki moreli i suszone kwiaty rumianku, które wzmacniają działanie oczyszczające. Złuszcza martwy naskórek i opóźnia procesy starzenia się skóry, pozostawia subtelny aromat rumianku. Odpowiedni do każdego rodzaju cery.


Mydło rumiankowe
Mydło pielęgnujące skórę z widocznymi wtopionymi fragmentami rumianku.


Rumianek jest jednym z moich ulubionych ziół, czasami używam naparu z rumianku zamiast tonika i działa świetnie. Dlatego też spodziewam się wiele po tych kosmetykach.

Mieliście któryś z nich albo jakieś ciekawe doświadczenia z firmą Stenders?

sobota, 31 maja 2014

Ogólnopolskie targi mody alternatywnej Dark Market

Zbliżają się ogólnopolskie targi mody alternatywnej Dark market. 
Moda ta łączy ze sobą bardzo wyraziste style z pogranicza Punku, Emo, Metalu i Gotyku, (niegdyś mi bliskie) ale i osoby niezainteresowane tymi stylami znajdą coś dla siebie.


Targi odbędą się w Warszawie w Woodoo Club Bema65, 7 czerwca 2014 i będą trwać od godziny 12 do 19.

Do atrakcji będą należeć:
  • interaktywna wystawa zwierząt egzotycznych,
  • stoiska, sklepy internetowe, projektanci handmade,
  • wybory miss Poison Girl.
Bilet to tylko 5 zł.

O Dark Market możecie poczytać i dołączyć również na  FB:

dołączyć do wydarzenia:

i dowiedzieć się o nich więcej ze strony poświęconej Dark Market i targom:

Zapraszam, dołączajcie i oglądajcie bo jest co:)


piątek, 30 maja 2014

Odżywka megatajemnica i piwo!;)

Witam po przerwie, o ile zauważyliście że mnie nie ma;)

W ostatnich dniach dostałam miłą niespodziankę od Wizażu, czyli odżywkę do testowania której pochodzenie czyli marka jest wielką tajemnicą. Załapałam się na testowanie jako jedna z 3 tysięcy ale i tak się cieszę:) Wiele z Was też już ją pewnie ma.

Zapakowana jest w nic nie zdradzające opakowanie, wyglądające aptecznie ale estetycznie.


Podoba mi się jej skład, przede wszystkim brak silikonów i parabenów.
Użyłam jej dopiero raz i narazie mogę powiedzieć, że ładnie pachnie, fajnie nawilża włosy i jakby dodaje im objętości. Jestem bardzo ciekawa co to za firma.
Na ostateczne efekty trzeba jeszcze zaczekać.

Udało mi się też załapać na degustację piwa, limitowanego trójpaku Żywca: Bock, Marcowe i Białe.


Maiła to być poniekąd niespodzianka dla mojego męża i się udała. Razem z mężem po 'degustacji' stwierdziliśmy że najlepsze jest Białe. Bock jest mocny a Marcowe takie ciężko powiedzieć jakie..:/

Próbowaliście? :)

Niebawem wracam z innymi fajnymi (mam nadzieję) tematami. 
;*