poniedziałek, 24 września 2012

Demotywatory o włosach

Mam dla was coś nowego, innego niż dotychczas. 
Znalazłam wśród demotów 14 najlepszych (moim zdaniem) prawd na temat włosów:) Lubie je bo zawsze humorystycznie lub całkiem poważnie ale w inteligentny sposób  mówią o codziennych rzeczach, tych prostych i tych skomplikowanych. Jak tak je nieraz przeglądam to robi mi się lżej bo widzę że wiele problemów które mnie często nurtują są typowymi rozterkami wielu ludzi.
Miłego oglądania:)

 1.
 2.
 3.
 4.
 5.
 6.
 7.
 8.
 9.
 10.
 11.
12.
 13.
14.


Nie w iem czy wszystkie napisy dobrze widzicie ale mam nadzieję że są przynajmniej czytelne, kilka bardziej powiększyłam.
I co myślicie? Prawdziwe??
Które podobają wam się najbardziej?:)

piątek, 21 września 2012

GREEN PHARMACY szampon przeciwłupieżowy z cynkiem i dziengieciem brzozy- opinia

Opowiem wam dzisiaj o pewnym szamponie, który kupiłam bo połaszczyłam się na etykietę zachęcającą naturalnością i skutecznością bez nawet czytania składu co nie często mi się zdarza.
Seria szamponów Green Pharmacy jest przeznaczona do niemal wszystkich problemów i rodzajów włosów: włosów suchych, przetłuszczających się, normalnych, mieszanych i z łupieżem. W swojej ofercie Green Pharmacy posiada również balsam przeciwłupieżowy, balsam do włosów farbowanych, balsam do włosów łamliwych i uszkodzonych, balsam do włosów wypadających, olejki do mycia włosów i eliksiry ziołowe. Ja wybrałam szampon przeciwłupieżowy ale nie dlatego że mam z tym problem a dlatego że zawiera wyciąg z dzięgiecia brzozy który działa też dobrze na porost włosów jak również cynk.



OPIS PRODUCENTA: 
Skuteczność połączenia dzięgieciu brzozowego z cynkiem została potwierdzona w medycynie naturalnej na przestrzeni wieków. Dzięgieć brzozy to naturalny ludowy środek przeciw łupierzowi który w połączeniu z wyciągami ziołowymi pozwala bardzo efektywnie walczyć z tłustym łupieżem. Zapobiega rozmnażaniu się grzybów wywołujących łuszczenie i nieprzyjemny świąd skóry głowy. Przeciwdziała przetłuszczaniu się włosów, stabilizując pracę gruczołów łojowych i zmniejszając wydzielanie sebum.
Aktywny cynk to mikroelement który doskonale wzmacnia cebulki włosów i zapobiega ich wypadaniu a w połączeniu z dzięgieciem brzozowym, henną. eukaliptusem, korzeniem tataraku i pąkami brzozowymi, pielęgnuje i koi wrażliwą skórę głowy, odżywia i pielęgnuje włosy zapewniając im energię do wzrostu. Wszystkie te składniki zawarte w szamponie Green Pharmacy wzmacniają i uzdrawiają włosy, nadają im naturalny połysk i objętość a przy regularnym stosowaniu pozwalają skutecznie pozbyć się łupieżu.

MOJA OPINIA:
Szampon ma niesamowicie odstraszający zapach! Mojemu mężowi przypomina błoto a mi całą popielniczkę petów wymieszanych z błotem. W składzie jest mnóstwo chemii i już sama data ważności mówi że jest dobrze zakonserwowany- 24 miesiące. Jednak faktycznie włosy są po nim przyjemne w dotyku, lśniące ale ten zapach przekreśla wszystko..
Czy kupię drugi raz? Nie, chyba że inny szampon lub balsam o innym zapachu i składzie.
Cena: około 7 zł.

wtorek, 18 września 2012

Salon fryzjerski Denique Warszawa- efekty wizyty

Tyle zachodu o odebranie nagrody a efekt i tak inny niż się spodziewałam. Ale po kolei. Wybrałam się do Warszawy po odebranie nagrody w salonie Denique, gdy weszłam menadżer który witał klientów pamiętał mnie sprzed trzech tygodni, kiedy to wróciłam do domu z kwitkiem. Lecz tym razem miałam kupon i wszystko było jak należy.

Zapytał co bym chciała w ramach nagrody zrobić, po wybraniu usługi ( strzyżenie + modelowanie) poprosił abym poczekała chwilę na kanapie. Czekałam kilka minut kiedy przyszła młoda bardzo miła pani fryzjerka i zaprosił mnie na fotel. Standardowo mycie głowy a potem przeszliśmy do stanowiska fryzjerskiego.
Podobało mi się to, że każdy fryzjer miał swoje stanowisko a przy każdym stanowisku by mały telewizorek aby umilić klientom pobyt. Pani zapytała co chcę zrobić z włosami, więc opisałam jej dokładnie czego oczekuję. Chciałam skrócić końce o około 10 centymetrów aby pozbyć się wszystkich suchych końcówek i mocno je wycieniować, przy tym nie robić grzywki. Pani po ogólnych oględzinach moich włosów twierdziła że nie będzie mi dobrze w takich włosach, ponieważ, mimo że jest ich dużo, są cienkie i wycieniowane na końcach będą się puszyć i wykręcać w różne strony. To już genetyczna cecha moich włosów, w końcu jestem ciemną blondynką a to typowe dla blond włosów że jest ich więcej lecz cienkie.
Jednak to co mnie bardzo ucieszyło to to, że pani powiedziała że moje włosy kondycyjnie są bardzo dobre:)
Tak więc pani podcięła mi tylko końcówki i delikatnie wycieniowała włosy. Efekt nie jest dla mnie zachwycający a wręcz przeciętny.



Cieszę się jednak że udzieliła mi rady. A jak mi włosy odrosną to i tak spróbuję je mocniej wycieniować;) Koszt obcięcia to 80 zł. więc na bonie zostało jeszcze 20. Mogłam za to coś dokupić. Zapytałam więc o odżywki lub maski do włosów, pani powiedziała że takich za 20 zł. po prostu nie mają i pokazała mi jedne z tańszych. Pierwsze co mnie interesowało to skład ale pod tym względem żadna nie była zachwycająca bo wszystkie zawierały przynajmniej jeden rodzaj parabenów, jednak  listy składników nie były długie i ten jeden minus przeboleję. Pokierowałam się więc działaniem opisanym na opakowaniu.Wybrałam odżywkę Goldwell kerasilk z jedwabiem do włosów suchych, zniszczonych i trudno poddających się stylizacji. Zawiera proteiny jedwabiu, naturalne, pielęgnacyjne lipidy i olejek jojoba. Cena 33 zł.
Tak więc salon ogólnie fajny i bardzo ładne wnętrze. To co mam na głowie zrobiła by mi fryzjerka u mnie w mieście za pół ceny którą 'zapłaciłam' w Warszawie. Ale wiadomo, duże miasto, w ruchliwym miejscu, no  i marka salonu. Tak więc przeżycie ciekawe chociaż trochę mi zepsuło nerw;)

czwartek, 13 września 2012

Odkrycie kosmetyczne roku 2012! Revitacell

Polscy naukowcy opracowali pierwszą i jedyną na świecie przełomową linię kosmetyków biodermokosmetycznych stworzoną na bazie komórek macierzystych z poroża jelenia (MIC-1). Jest to prawdziwy przełom w pielęgnacji ciała a szczególnie twarzy. Zapewniają regenerację na poziomie komórkowym.
Do wyboru mamy trzy kosmetyki:
  •  kuracja do twarzy na dzień i na noc (Revitacell Stem Cells Face Therapy) która poprawia jędrność skóry i redukuje zmarszczki poprzez aktywację fibroblastów do produkcji kolagenu i innych białek tworzących naturalne rusztowanie skóry, opóźnia proces starzenia się komórek naskórka (keratynocytów) i skóry właściwej. Mogą jej również używać ludzie młodzi z problemami skóry takimi jak ślady potrądzikowe lub blizny.Zamknięte w dwóch bardzo estetycznych 15 mililitrowych opakowaniach. 

  • kuracja regenerująca do włosów (Revitacell Stem Cells Hair Therapy) która wzmacnia cebulki włosów i wspomaga naturalne procesy regenerujące w nich zachodzące. Wygładza włosy i dodaje im witalności i blasku. 

  • kuracja regeneracyjna do rzęs i brwi (Revitacell Stem Cells Eyelashes Therapy) dociera do cebulek rzęs i brwi powstrzymując ich wypadanie i pobudzając wzrost nowych. 


Jestem szczęśliwą posiadaczką wszystkich trzech kuracji:)  Z tym że kuracje do twarzy oddałam mamie bo mi takie zaawansowane kosmetyki jeszcze nie są potrzebne;) Kurację do rzęs w całości podam wam kiedy już będę pewna co potrafi. Jeśli chodzi o kurację do włosów, to rozpocznę ją za jakiś tydzień aż obetnę włosy. Jeśli interesują was ceny tych kosmetyków, znajdziecie je pod tym linkiem klik:)

niedziela, 19 sierpnia 2012

Miła niespodzianka po przykrym rozczarowaniu 

 

W lipcu udało mi się wygrać konkurs na funpage'u sieci salonów Denique. Wygraną był zabieg w wybranym salonie na terenie kraju za kwotę 50 zł. Więc drogą mailową skontaktował się ze mną pan za to odpowiedzialny i ustaliliśmy że poinformują salon o moim przybyciu. Wybrałam salon fryzjerski w Warszawie i gdy chciałam 'odebrać' nagrodę okazało się że nic na ten temat nie wiedzą, pan w salonie wykonał kilka telefonów (co już było plusem że po prostu nie odesłał mnie od razu z kwitkiem) i okazało się że pani która miała się tym zajmować jest na urlopie właśnie od tego dnia w którym się zjawiłam. Nici z odbioru nagrody i na marne jechałam 90 km.
Tak więc wróciłam do domu i skontaktowałam się ponownie z panem przez email, ku mojemu miłemu zaskoczeniu, organizatorzy stanęli na wysokości zadania i poczuli się w obowiązku zrekompensować mi to niedociągnięcie.



Otrzymałam bon o podwojonej wartości na kwotę 100 zł. (świadczy o tym złoty kolor bonu) do wykorzystania na dowolny zabieg w wybranym salonie i książkę na zbliżające się jesienne wieczory;) Lubię czytać choć nie zawsze mam czas więc bardzo się ucieszyłam.
Podoba mi się jak profesjonaliści dbają o klientów i dbają o swoje dobre imię.
Oczywiście wybiorę się ponownie do salonu fryzjerskiego w Warszawie i zrecenzuję wam co tam zrobiłam i może uda mi się cyknąć jakieś zdjęcie:) Na razie powiem że zamierzam znacznie skrócić długość swoich włosów;)